18 August 2019 16:27
Losowa Fotka
Translator
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

bank
29.07.2019 17:39
Ma ktoś numer tel. Do Karol Najmowicz ???

bank
28.07.2019 21:35
Koledzy kogo polecicie do zrobienia remontu silnika lub jest ktos na forum kto sie podejmie ogólnie to trzeba wszystko przejrzeć kartery sa zgodne ale pokrywa rozrządu i skrzyni i dekle juz maja inny

Suchy
27.07.2019 19:54
motorcyclesm10, zrób swoją spręzynkę do nowego ze szprychu rowerowej, tylko zeby oczko nie było za duże, u mnie chodzi malinowo

Vicia
20.07.2019 19:53
Dziękuję za podpowiedź. Wink[b]

adam_r100gs
20.07.2019 17:16
Niechaj tamkoledzy pomierzą, ja tylko dodam, że musisz wsadzić w główkę wałek, bo ścianka się zapadnie:> Akurat wymiar wałka mi tu już kolega podawał...

Vicia
17.07.2019 23:08
Hey chłopy.-zapytanie jakie powinny być numeratory do numerów które są na główce ramy.Chodzi mi o rozmiar.Podrzuci ktoś?

motorcyclesm10
17.07.2019 10:02
Poszukuję zestawu naprawczego aparatu zmiany biegów nowy typ ktoś cos

Czarny
10.07.2019 14:50
Brać

Archiwum shoutboksa
Language Switcher
Przetłumacz stronę

Zobacz temat
SFM Junak » Ogólny » Różne
 Drukuj temat
Spełniać marzenia.
Krzysiek L
Fakt,widziałem ale to już opcja na specjalne życzenieSmile
 
Mkfly
Co kto woli. Łożysko od KTMa to trochę przerost formy nad treścią bo w główce korbowodu zostaje tulejka o znacznie krótsze żywotności. Efekt taki, że gora do zrobienia a dół ani tak ani nie...
Znam to rozwiązanie i mimo to zdecydowałem się na zwykłe rolki.
Takie moje prawo ale i sens ekonomiczny wydaje się być większy.
A jak się wał zużyje no to mam do Pana Marka jakieś 5 kilometrów Smile.

Pozdro
 
Marcin
Rolki są jak najbardziej Ok ale nie lubią wysokich obrotów! Wiec bezpiecznie jest je korzystać zbyt często z wysokich obrotów. Koszyk daje nam komfort bezpiecznej jazdy na wysokich obrotach. Smile
Scrambler 616 .349
 
Junaktemple
Junak to nie dwutakt. Tu lozysko slizgowe glowki korbowodu jest obficie smarowane.
A wiec spokojnie do naprawy glownej (jesli naprawa byla zrobiona zgodnie ze sztuka) dojedzie.
A czy lozysko w stopie z koszykiem to przerost formy nad trescia?
To tylko promil calego kosztu naprawy motocykla wiec chyba warto.
Junaktemple
''słabość jest wielka, a siła jest niczym. W chwili narodzin człowiek jest słaby i wiotki, w chwili śmierci - twardy i sztywny. Gdy drzewo rośnie, jest delikatne i łamliwe, kiedy usycha i marnieje,umiera. Twardość i siła to towarzysze śmierci. Giętkość i słabość są przejawami życia. To, co zatwardziałe, nigdy nie wygrywa.''
Stalker, A. Tarkowsky
 
Mkfly
Możemy się tu przekonywać do końca świata. Ja po prostu uważam, że pakowanie rozwiązania z motocykla o 3x większej mocy jest na wyrost przy pozostawieniu oryginalnej tulejki w korobowodzie. A skoro padnie wał, padnie też zapewne i główka i łożyska wału więc i tak trzeba maszynę rosłupać i poskładać od nowa.

Pozdro

Połączony z 08.08.2019 09:37:
Może zakończymy temat łożskowania korbowodu tak, oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy, w związku z tym skupmy się na głównym temacie 😎.
Właśnie przyszedł do mnie piękny skórzany pokrowiec i gąbka za całe 215 zł z przesyłką.
Niestety muszę kupić nową blachę bo moje WRO okazało się kowalską sztuką lat 70tych 🤣
Edytowane przez Mkfly dnia 08.08.2019 09:37
 
Junaktemple
¨A skoro padnie wał, padnie też zapewne i główka i łożyska wału więc i tak trzeba maszynę rosłupać i poskładać od nowa.¨
Lepiej po 50 a nie 15 Kkm.
Junaktemple
''słabość jest wielka, a siła jest niczym. W chwili narodzin człowiek jest słaby i wiotki, w chwili śmierci - twardy i sztywny. Gdy drzewo rośnie, jest delikatne i łamliwe, kiedy usycha i marnieje,umiera. Twardość i siła to towarzysze śmierci. Giętkość i słabość są przejawami życia. To, co zatwardziałe, nigdy nie wygrywa.''
Stalker, A. Tarkowsky
 
Krzysiek L
Jak oceniasz jakość pokrowca i gąbki? Kształt ok?
 
Mkfly
Pokrowiec jak dla mnie bez zastrzeżeń, gąbka cięta, twarda, kształt ok.

Połączony z 08.08.2019 11:54:
P. S. 50 tysięcy Junakiem bez remontu? Ok..
Edytowane przez Mkfly dnia 08.08.2019 11:54
 
Adam M
Niestety ani skora na siedzeniu ani lozyska walu rolka za rolka ( w dodatku zrobione przez rzemieslnika ) to nie sa dobre rozwiazania. Oryginalny pokrowiec na kanape tez nie jest dobrym rozwiazaniem ( IMHO ) i po jakims czasie uzytkowania wyglada fatalnie.
No ale kazdy wydaje wlasne pieniadze i podejmuje wlasne decyzje.
 
rafi555
Mkfly napisał(a):
P. S. 50 tysięcy Junakiem bez remontu? Ok..


Odważę się stwierdzenia że na Junaka to mało.
 
Krzysiek L
Ale rozpętałem wojneShock . Panowie oczywiście można dyskutować w nieskończoność na temat wyższości korby na koszyku ale jestem pewny że wał z pod ręki Pana Marka będzie okk. Planujesz jakieś "grubsze" prace przy silniku np osiowanie?
 
Mkfly
Wszystko mam w silniku z jednego kawałka osiowanie nie ma sensu bo tulejek skrzyni nie ruszam.
 
zibimec
Czesc
nie to zebymn tam zaraz , ale przetestowalem wszystko co w junaku bylo do przetestowania, jezdzilem na NKS na wale, takze z lozyskiem z Krasnika , garbatym tloku , gazniku mikuni, lancuchu DID i zaplonie elektronicznym z okolic Poznania i tak dalej i tak dalej, o pradnicach ,dynamach nie wspomne . Po weryfikacji przebiegow powrocilem do walu na zlozeniu tradycyjnym. Lozysko z Krasnika wytrzymalo 11tys , NKS 2 tys , zaplon elektroniczny 2 tys tlok garbaty z pierscieniami od skody 1 tys . Ja nie twierdze ze wszystko jest zle .Ale wal od Mikronka wytrzymal ( tradycyjne rolki)40 tys , Od Olachowskiego ( tradycyjne rolki) 60 tys , To dla swietego spokoju poskladalem tak jak w fabryce robili i przestalem wiecznie grzebac. Pegaznik daje rade, iskrownik rowniez , a wal kreci sie cicho bez stukania ( od pana Marka)
pozdrawiam
zibimec
kibol LUKS Aquarius Bielawa
 
CZESIO1958
Czyli z Junakiem nie ma po co zbytnio kombinować. Grin
Daje radę i tyle Pfft
 
Mkfly
Zibimec, bardzo rozsądne podejście. Nie ma co kombinować, choć przyznam się, że zainwestowałem w łańcuszek sprzęgłowy Iwis od merca. Wink To akurat dość mocno maltretowany podzespół.
 
zibimec
czesc
Iwis wprawdzie kupiony nowy zanim sie rozciagnal wytrzymal 60 tys .

Testowalem wszystko ;np fazowanie sworznia konczylo sie wysunieciem sworznia z tloka i pokaznej glebokosci row powstawal w cylindrze.( chodzi o to ze owa "fazka " dynamicznie napierala na pierscien zabezpieczajacy, i po jakims czasie pierscien zaglebial sie w aluminium a sworzen wysowal) teraz jest jak w fabryce wymyslili i jest OK

Zweryfikowalem wszelkie "rady " udzielane przez junakowcow gawedziarzy, dziwne ze nbajwiecej radza ci co podobno nawet junaka posiadaja , ale nikt ich jezdzacych na junaku nie widzial.

pozdr
zibimec
kibol LUKS Aquarius Bielawa
 
arekba
Posiadam oryginalny sworzeń który w 1962r wyjechał z fabryki - motocykl kupił ojciec, po nim przejąłem ja - sworzeń jest fazowany
https://archiwum....82565.html
dokładnie tak jak na tej aukcji

Arek
 
Tomek Sz
Zibimec, Twoje "tunningi" na pewno dodały Junakowi nieco więcej mocy, elastyczności. Nie brakuje Ci tego po powrocie do "fabryki".
 
zibimec
czesc
tuningi mowisz, no nieco pomogly , ale koszt ( kasy czasu , nerwow ) 3 KM czasami przewyzszal sens przeprowadzonych prac. Juz dawno wpadlem na to ze jezeli chce jezdzic jak kolega Roland ktory od 10 lat nie grzebie , leje paliwo od czasu do czasu zmieni opone . I jezdzi "tez sto poleci ". Ja mialem 120 na liczniku przez dwiescie kilometrow , a potem znowu na podnosnik i "klocki lego" juz mi sie znudzilo.
Sworzen jaki na zdjeciu powyzej jest jak najbardziej OK , moize sie nie precyzyjnie wyrazilem bo chodzilo o 30 stopni.
pozdr
zibimec
kibol LUKS Aquarius Bielawa
 
Przejdź do forum:

12,669,620 unikalne wizyty

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.