23 October 2019 21:19
Losowa Fotka
Translator
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suchy
23.10.2019 19:02
W Kielcach wycenią: https://www.youtub
e.com/watch?v=IKg-
UWZoUBg&feature=you
tu.be&fbclid=IwAR0W
drMtvTR8GeC6BFBJsO
EmbRQq3-iYnIiwlQ-D
aCzeEict5tGkjU_JbM
U&app=desktop, ja wyceniam na 333,33 zł.

Krzysiek L
20.10.2019 14:21
Panowie jaka jest realna wartość blotnika przedniego do m10? Stan dobry,bez dziur,wgnieceń. Komplet z pałąkami

bank
17.10.2019 19:16
Kupie oprawke żarówki ???

marjew
13.10.2019 11:36
kogo polecacie od regeneracji iskrowników?

Czarny
18.09.2019 09:40
Mam prośbę, czy ktoś z kolegów ma kontakt do Wulkana. Pisałem na priv., ale zero odzewu.

bank
08.09.2019 11:53
Kupie automat zmiany biegów nowy typ regulowany dwoma śrubkami ktos ma ???

Suchy
27.07.2019 19:54
motorcyclesm10, zrób swoją spręzynkę do nowego ze szprychu rowerowej, tylko zeby oczko nie było za duże, u mnie chodzi malinowo

Vicia
20.07.2019 19:53
Dziękuję za podpowiedź. Wink[b]

Archiwum shoutboksa
Language Switcher
Przetłumacz stronę

Zobacz temat
SFM Junak » Ogólny » Nasze Junaki
 Drukuj temat
Piotr Cos Tam-200 000 km nawiniete Junakiem!
Junaktemple
Pisze tutaj bo pewnie nie wszyscy z SFM wiedza:
Nasz kosmita PiotrCus wlasnie nawinal na kola 200Kkm.
Wlasciwie nie wiem w jakich kategoriach o tym mowic, ale zwazywszy ze instrukcja smarowania konczy sie na 60-ciu tysiacach mozemy powiedziec ze zajezdzil juz 3.33333...x Junaka:-)
Szacunek i czapki z glow panowie...
Junaktemple
''słabość jest wielka, a siła jest niczym. W chwili narodzin człowiek jest słaby i wiotki, w chwili śmierci - twardy i sztywny. Gdy drzewo rośnie, jest delikatne i łamliwe, kiedy usycha i marnieje,umiera. Twardość i siła to towarzysze śmierci. Giętkość i słabość są przejawami życia. To, co zatwardziałe, nigdy nie wygrywa.''
Stalker, A. Tarkowsky
 
Jacek T
To prawda ale Piotrek nie jest z kosmosu tylko z WA- WKI Pfft Wspaniały człowiek, kolega przyjaciel Junaka. Ostatnio miał małą kraksę ok tydzień temu na szczęście nic się nie stało poważnego.

Mamy w jego junaku masę rzeczy, które Piotrek testuje i użytkuje. Rozmawialiśmy ostatnio o tym temacie i przedstawię zestawienie kilometrów ile na czym przejechał.

Pozdrawiam JT
www.motocyklejacka.pl
 
www.motocyklejacka.pl
Junaktemple
Z kosmosu bo ma kosmiczne przebiegi...
''słabość jest wielka, a siła jest niczym. W chwili narodzin człowiek jest słaby i wiotki, w chwili śmierci - twardy i sztywny. Gdy drzewo rośnie, jest delikatne i łamliwe, kiedy usycha i marnieje,umiera. Twardość i siła to towarzysze śmierci. Giętkość i słabość są przejawami życia. To, co zatwardziałe, nigdy nie wygrywa.''
Stalker, A. Tarkowsky
 
CZESIO1958
I bazę ma na księżycu Pfft
 
Junaktemple
Wlasnie chcialem napisac ze zrobiony dystans to polowa odleglosci do Ksiezyca ale wydaje mi sie ze On juz tam bywal...Smile
''słabość jest wielka, a siła jest niczym. W chwili narodzin człowiek jest słaby i wiotki, w chwili śmierci - twardy i sztywny. Gdy drzewo rośnie, jest delikatne i łamliwe, kiedy usycha i marnieje,umiera. Twardość i siła to towarzysze śmierci. Giętkość i słabość są przejawami życia. To, co zatwardziałe, nigdy nie wygrywa.''
Stalker, A. Tarkowsky
 
Krzysztof54
Junaktemple napisał(a):.. zrobiony dystans to polowa odleglosci do Ksiezyca ale wydaje mi sie ze On juz tam bywal...Smile

Oczywiście Grin , dzisiaj również był, wciągnął dwa pączusie co to Robson przyniósł razem z nową ramką lefrektorka dla Podróżnika, posiedzieli my w towarzystwie parę chwilek, zabrał Kalendarz i pognał w noc Grin
K54
Warszawa, warstacik, części, holowanie Smile
 
www.yalo.eu
Vicia
https://www.youtu..._dw4R8EP-4

nie macie uczucia by byc taki jak On?
Junak M10,Jawa TS 350,SHL M11,WFM M06,WSK 125,Panonia Tlf 250,VWgolf I cabrio 79"/
 
Suchy
Pytanie do Piotra jak to czyta, jakich używasz wałów, tłoków i pierścionków i co ile te rzeczy wymieniasz?
 
PiotrC
Suchy napisał(a):

Pytanie do Piotra jak to czyta, jakich używasz wałów, tłoków i pierścionków i co ile te rzeczy wymieniasz?


Cześć! Poczułem się wywołany do tablicy przez Kolegę Suchego, który swoim pytaniem sprawił, że zarejestrowałem się na szanownym Forum. Witam wszystkich znajomych i nieznajomych.

Przechodząc do rzeczy - ostatni wał mam zrobiony przez Jacka Tomaszewskiego z Osiecka. Złożenie na koszyczku daje komfort w dalekich trasach. Nawet gdy dostanie luzu w okolicach 0,1 mm roleczki idą grzecznie i wał nie staje. Ostatnio wiosną po 55.000 km zrobił się luz 0,08 mm. Ponieważ było to tuż przed wycieczką do Maroka Jacek zasugerował interwencję. Miałem wieczorkiem wpaść na herbatę z wałem :-) Rozebrał go i stwierdziliśmy, że zużyły się rolki. Gdyby nie wyjazd jeszcze ze 20 tysięcy by przejechał. Po wsadzeniu nowych rolek wał jest jak nowy i pewnie jeszcze polata drugie tyle.

Jako ciekawostkę podam, że Jacek oddając mi dwa lata temu ten wał sugerował żeby po 20-30 tysiącach wyciągnąć brok z czopu (można to zrobić nie rozbierając silnika) i wymyć gromadzący się tam szlam. Zajrzeliśmy do środka i nieco się zdziwiliśmy. Po 55 tysiącach czop był czyściutki. To z pewnością dzięki pomysłowi Jacka żeby otwór smarujący był skierowany na zewnątrz. W ten sposób czop sam się oczyszcza. Gdy jest skierowany do wewnątrz w środku gromadzi się szlam, który siłą odśrodkową jest "prasowany" i w efekcie po jakimś czasie czop się zatyka. U mnie ten problem w ogóle nie wystąpił, tak więc z wyciąganiem broku można sobie dać spokój.

Tłoki z Almotu (używam oznaczonych jako AK12) wytrzymują dystans rzędu 100.000 km, czyli do wymiany cylindra. Piszę, że do wymiany, bo nie robię szlifu tylko zmieniam cały zestaw tłok/cylinder (z Almotu), a w między czasie wymieniam parę razy pierścienie. Niestety ostatnio była cała seria rozwalonych tłoków - wypadające pierścienie zabezpieczające sworzeń. Mnie też to spotkało i ostatni tłok przeżył tylko 15 tysięcy :-( Wsadziłem znowu zestaw Almotowy. Po paru tysiącach zajrzałem do zabezpieczeń i latały luźno!!! Na szczęście jeszcze nic nie narozrabiały. Wsadziłem nowe od fiata. Średnica drutu 2 mm jak w Almotowskich. Średnica zewnętrzna przed montażem 25 mm (Almotowe ok 23,5 mm). Liczę, że zabezpieczenia już sobie wyrobiły miejsce wycinając krawędzie rowka i te nowe lepiej osiądą. Sprawdzę po kilku tysiącach.

Pierścieni przez długi czas używałem od Derdy z Poznania. Ostatnio eksperymentuję z Blusem z Łodzi i te mi się podobają. Derdy zmieniałem co 20.000-25.000 km, ale po 10.000 km olej zaczynał być ciemny. Blusy chyba lepiej uszczelniają i zgarniają bo po 13.000 olej jest jak nowy. To oczywiście nie oznacza, że Derdy są niedobre. Kiedyś polecieliśmy na wycieczkę do Albanii. Ja miałem jak zawsze pierścienie Derdy. Po 7 tysiącach postanowiłem dla przyzwoitości dolać oleju, który wiozłem niepotrzebnie ze sobą. Dolałem pół litra. Myślę, że to niezła rekomendacja pierścieni.

Olej zmieniam co ok. 15.000km. Do silnika i skrzyni używam najtańszego, co zazwyczaj oznacza uniwersalny z Orlenu. Do sprzęgła ATF (czerwony do skrzyń automatycznych) też zazwyczaj Orlenu.

Głowice regeneruję u Jacka. Namówił mnie na zawory z trzonkiem 8mm i sprężyny od poldka. Badań czy to jest lepsza opcja niż fabryka nie mam jak zrobić, ale wiem z pewnością, że dają radę. Ostatnio zmieniłem głowicę po 77.000 km. Lekko zapadły się gniazda i zawór (W) dostał luzu na prowadnicy. Coś tam Jacenty musiał na przestrzeni ostatnich lat udoskonalić, bo poprzednie wyniki to 43.900, 46.860, 36.800 (wtedy tylko prowadnica i zawór W).

Iskrownik mam z kompletem części od Jacka - to w celach ich testowania. Działa od 61.000 km bez zaglądania. Jedynie co robię to dwie kropelki oleju na filc raz na sezon. Moim zdaniem do sukcesu przyczynia się przystawka Seby. To nieocenione urządzenie odciąża mechanicznie iskrownik.

Prąd z dynama. Oczywiście też Osieck.Pierwsze (z bardzo wczesnego okresu produkcji) dało radę 45.800 km i rozpadł się wirnik. Przyczyną było to, że zrobili szczelinę między wirnikiem, a blachami uzwojenia tak małą, że piasek zassany do środka tarł aż przetarł osłonę magnesów. Kolejne używałem przez 78.000 km i zastąpiłem w tym roku najnowszym wynalazkiem Jacka. W między czasie awarii uległ regulator (działał od samego początku przygody z dynamami). Wymieniłem go po ok. 90.000 km. Ostatnie dynamo wyjęte z motocykla po 78.000 km jest w 100% sprawne.

Przepraszam za "reklamę" Osiecka, ale mam czyste sumienie, bo oprócz iskrownika i ostatniego dynama do testów za wszystkie części płacę komercyjne stawki i Jacek mnie nie sponsoruje. Słucha natomiast co mam do powiedzenia o jakości jego prac i części, dyskutujemy nieraz przy herbacie do późna w nocy (Jacku dzięki za miłe i pouczające dyskusje) i wiele uwag uwzględnia w swoich działaniach.

Ogólnie to niezbyt pieszczę się z moim Junakiem, ale jakoś się dogadujemy.

Uff przepraszam za długaśny post i brak osobnego przywitania na forum. Liczę, że powyższy tekst jest jakąś formą przywitania. Dla nieznajomych informacja, że mam junaka z 64 roku i jestem od niego tylko trochę starszy. Ze sobą też niezbyt się pieszczę i śmigam przez cały rok. Jako referencje mogę podać, że śmigam z Krzychem54 i kumpluję się z Kamratami z Dzikiego Junaka. W najbliższym czasie w realu możemy się zobaczyć 20 września w Ogrodzieńcu.

Pozdrawiam PiotrC
 
Jaroslaw Ekiert
Witam cie Piotrze bardzo dziękuję za ten tekst.
W imieniu wszystkich forumowiczów składam szczere gratulacje to jest w kategoriach wyczyn nikt inny nie ,,osiągnął'' dotąd takiego przebiegu na jednym junaku !!!
Proszę Głównego admina zęby ten tekst został utrwalony w sposób szczególny na forum ,jako raport wiarygodnego i doświadczonego użytkownika junaka.
Piotrze proszę tez o rozwiniecie tematu o opis jakie opony, łańcuchy,akumulator gaźnik jakie dysze ile przebiegu , nietypowe usterki w tym czasie . Jakie wozisz ze sobą klucze i dodatkowe rzeczy w zależności od planowanej trasy .
Pozdrawiam
Jarosław Ekiert
 
CZESIO1958
Piotrze jak zwykle tekst mało że ciekawy to konkretnie na temat Grin
Pozdrawiam Czesław
 
Tomek Sz
Po przeczytaniu Twojego tekstu brak słów, dla wielu z nas takie przebiegi to abstrakcja. Witaj na forum Piotrze! Mam nadzieję że jutro się uda posłuchać Twoich opowieści na żywo.
 
Suchy
Dziękuję Piotrze za cierpliwe zaspokojenie mojej i innych ciekawości.ale nie przyszło mi do głowy że nie masz tutaj konta. ;-)
 
PiotrC
Dziękuję za miłe słowa. Mam to szczęście, że mogę sobie pozwolić na podróżowanie junakiem w połączeniu z pracą zawodową. Na dodatek mam to szczęście, że natknąłem się na pasjonatów i śmigamy też dla przyjemności, a z jednym z nich zwiedzam świat. Na co dzień do pracy mam 17 km, ale jadąc przez Księżyc robi się z tego 60 km. Wystarczy zrobić 4-5 rundek, śmignąć gdzieś w delegację i na działkę i w tygodniu uzbiera się 500 km, a tych tygodni jest w roku 52 :-)

Dwa lata temu licznik przekręcił się drugi raz i gdyby miał 6 bębenków pokazałby 200.000 km, a wczoraj pokazywał 55555 km (tak jak na fotce, o ile uda się załaczyć [img]https://drive.google.com/open?id=161Fb4P4Ys9iEKo6SPfFGhi6wD1afJL21[/img])

Z niektórymi do zobaczenia w Ogrodzieńcu. Będziemy mieli z Krzychem trochę fotek, parę ruchomych obrazków i przyjemność podzielenia się wrażeniami z trasy do Casablanki.
 
Adam M
Tez mi nie przyszlp do glowy Piotrze ze nie masz tu konta.
Film swietny, musze poprzesylac kanadyjskim kolegom motocyklistom.
Zapraszam do poczytania o moich kolejnych przygodach warsztatowych z kolejnymi motocyklami ktore umieszczone sa w dziale Hyde Park.
 
brzegorz
Witaj Piotrze (jestem dumny, że mogę już tak powiedzieć). Najczęściej używa się tego zwrotu żartobliwie czasem wręcz szyderczo i złośliwie. Ja użyję go świadomie z rozwagą i poważnie. MĄDREGO TO I DOBRZE POSŁUCHAĆ. :) Choć co do jednej rzeczy mam żal. Wymieniasz tanie oleje co 15 tyś :w00t: Nie mogłeś tego wczesniej napisać ? Ja wymieniam (tez najtańszy olej) co 3tys i pomyśleć ileż mogłem zaoszczędzić kasy :o ;)
Najbardziej szczęśliwi ludzie nie posiadają wszystkiego co najlepsze. Oni jedynie wydobywają wszystko, co najlepsze, z tego, co posiadają". Junak M10
 
Suchy
Panie Kierowniku, a ile Twój Junak wyciąga max. i na jakich częśniach? Nie pytam dlatego, że lubię pałować, tylko żeby wiedzieć jakie rozwiązania zapewniają najlepszą kondycję silnika.
 
PiotrC
Suchy napisał(a):

Panie Kierowniku, a ile Twój Junak wyciąga max. i na jakich częśniach? Nie pytam dlatego, że lubię pałować, tylko żeby wiedzieć jakie rozwiązania zapewniają najlepszą kondycję silnika.


Mojego Junaka nie poganiam na maximum mocy zadowalając się w miarę spokojną prędkością w trasie ok 85-95 km/h. Wtedy idzie spokojnie. Mam zębatkę zdawczą 22 więc kręci się stosunkowo wolno. Nic nie drży, lustra stabilne jak w łazience :-) Ile się bujnie maksymalnie? Pewnie nieco ponad 110 km/h, ale tego dawno nie sprawdzałem. Przy wyprzedzaniu czasami widuję na GPS'ie 105 km/h i jeszcze coś można byłoby pewnie wydusić, ale jak pisałem staram się tego nie robić.

Ostatnio na Dzikowisku bis w Ogrodzieńcu prowadziłem przez 50 km mały peleton wracający z objazdówki. Koledzy mogą zaświadczyć, że starałem się jechać zachowawczo. No, może poza terenem zabudowanym trochę poganialiśmy, zwłaszcza na krętych odcinkach, ale grzechem byłoby nie cieszyć się malowniczymi drogami.
 
Tomek Sz
PiotrC napisał(a):
Ostatnio na Dzikowisku bis w Ogrodzieńcu prowadziłem przez 50 km mały peleton wracający z objazdówki. Koledzy mogą zaświadczyć, że starałem się jechać zachowawczo. No, może poza terenem zabudowanym trochę poganialiśmy, zwłaszcza na krętych odcinkach, ale grzechem byłoby nie cieszyć się malowniczymi drogami.


Ja mogę zaświadczyć, że trochę pognaliśmy. Teraz łatwiej mi zrozumieć skąd takie przebiegi- masz tempo! Miejscami ludzie mogli pomyśleć, że idzie nawałnica.
 
PiotrC
Jaroslaw Ekiert napisał(a):

.... Piotrze proszę tez o rozwiniecie tematu o opis jakie opony, łańcuchy,akumulator gaźnik jakie dysze ile przebiegu , nietypowe usterki w tym czasie . Jakie wozisz ze sobą klucze i dodatkowe rzeczy w zależności od planowanej trasy .
Pozdrawiam
Jarosław Ekiert


Wlasnie ostatnio zmienilem przednia opone wiec jest okazja do odpowiedzi na Twoje pytanie. Uzywam Mitasow H02 czyli tych najpopularniejszych w rozmiarze 19x3,50 na obu kolach. Kiedys na tyl dalem 4,00 ale to tylko powodowalo problem z ustawieniem blotnika - w okolicy wahacza jest malo miejsca. Chcialem sprawdzic czy przy wiekszym rozmiarze bedzie wieksza zywotnosc. Roznicy nie bylo wiec wrocilem do wymiaru "fabrycznego". Przod wytrzymuje 35-50 tysiecy, tyl 15-18 tysiecy. Moze powinienem zmieniac nieco czesciej, bo uzywam opony do momentu kiedy bieznik ma ok 1mm.

Oczywiscie trzeba dbac o cisnienie i liniowosc kol. Przod pompuje do 2 atm, a tyl 2,4 atm. Liniowosc ustawiam za pomoca gumki "kapeluszowki" z haczykami z drutu na koncac. Zaczepiam ja za szprychy. Przednie kolo ustawiam tak zeby dotykala obu stron opony, przy czym z tylu tylko muskala gume. Ustawiajac tylne kolo doprowadzam do "muskania" przedniej czesci opony (gumka dotyka, ale sie nie przegina). Uff ciezko to opisac, duzo latwiej pokazac fotke, ale nie wiem jak to tutaj zrobic.

Nie uzywam nakretek na wentyle. W razie utraty cisnienia opona z detka moze sie przekrecic wzgledem felgi i wentyl zostaje wciagniety do srodka, ale nie wyrwie sie.

Lancuch napedowy Favorit wytzymuje 18-20 tysiecy. Oslony nie uzywam. Zebatke tylna (poprawnie wieniec zebaty) zmieniam co 2 zmiany lancucha, a przednia (zdawcza) co 3 lub 4. Poniewaz mam odme na lancuch wiec nie stosuje dodatkowego smarowania. Kiedys probowalem lancucha DID, ale oprocz wiekszej ceny nie stwierdzilem zeby czyms sie roznil od Favorita.

Lancuch sprzeglowy to temat na osobna opowiesc. W skrocie uzywam teraz Favorita, ale chyba na rynku bywaja podrobki. Slyszalem o kilku przypadkach, ze wytrzymal 5 tysiecy, a nawet widzialem taki, ktory PEKL!!! po 400km. Ja mialem fart i 30-40 tysiecy dawal rade. Oczywiscie konieczne bylo napinanie lyzwa. Przy kolejnej wymianie zastosuje Ivisa. Jacek Tomaszewski meldowal, ze ma je od niedawna w ofercie. Nie sprawdzalem ceny. Favorita mozna kupic ponizej 100 zlociszy. Jakby Ivis kosztowal okolo 2x tyle to sie skusze. Zebatki biore od Jacka. Wytrzymuja 2 zmiany lancucha.

A propos sprzegla to mam jeszcze 2 tarcze ktore byly w motocyklu gdy go kupilem. 259.000 km i korki jeszcze sie trzymaja :-)

O kluczach i czesciach zapasowych napisze osobno.

Pozdrawiam PiotrC
Edytowane przez PiotrC dnia 19.10.2019 12:08
 
Przejdź do forum:

12,897,940 unikalne wizyty

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.